Dziś aż dwa okienka. Tak mi wypadło jakoś, żeby po moim powrocie zgadzała się liczba zamkniętych okienek z liczbą dni pozostałych do świąt. Jutro rano lecę. Oczywiście dziś mnie dopadł katar, ból gardła... Ech. Zła jestem jak osa. Dziś się kuruję. Mam nadzieję, że do jutra przejdzie.
Ale wróćmy do przyjemniejszych spraw. W okienku nr 8 była mała Kicksowa kosmetyczka. :) Cena to kr 39 (około 20 zł).
A w okienku nr 9 była miniatura piankowego żelu pod prysznic Rituals. :) 50 ml. W ostatnim GlossyBox dostałam ten sam żel, tyle że 200 ml. Fajna rzecz. :)





to mówisz, że juz lecisz? hmm..., to udanego wypoczynku imprez i ludzi.. i uliczek, latarnii i zmierzchu i morza.... to chyba ja się teleportuje do ciebie. no. heh..
OdpowiedzUsuńZdrowia! Bo cała reszta z pewnością będzie cudowna :)
OdpowiedzUsuń